Po co rekolekcje... | Powrót |
Ojciec Finet mówił pierwszego dnia rekolekcji: "Trzeba pozwolić Jezusowi żeby rzucił nas na ziemię." Rekolekcje to nie czas intelektualnych poszukiwań na konkretny temat, ani sesja, sympozjum teologiczne, ani wygodny moment do nadrobienia zaległej korespondencji. Rekolekcje mają jeden cel: spotkać żywego Boga. Cały wysiłek wspólnoty ma jeden cel - umożliwić to spotkanie.
"Nie znajdujemy Boga dyskutując" - Ojciec Finet
Warunki dobrze przeżytych rekolekcji (wg. Ojca Andre - Marie van der Borght):
- cisza (gdyż dusza zamieszkana przez hałas jest zamknięta na miłość. Gdy słuchamy miłości nie uciekamy w marzenia)
- ubóstwo (Ojciec Finet mówi: "Bóg nie daje nic temu, który niczego nie potrzebuje; ale daje chleb głodnemu dziecku, które mówi Mu o swoim głodzie")
- pragnienie ("Jeżeli nie chcesz upaść w modlitwie, nie przestawaj jej pragnąć" - św. Augustyn). Bóg czeka na nasze pragnienie zawołania Go, by mógł do nas wejść.
- wspaniałomyślność (...gdyż egoizm blokuje duszę; Ojciec Finet mówi: "Bóg daje temu, który daje; Bóg się daje temu, który się daje; Bóg przebacza temu, który przebacza.")
- radość (ponieważ smutek zabija duszę. Skupianie się na sobie odcina nas od źródła - Boga: << a radości waszej nikt wam nie zdoła odebrać >>. J 16,22).
| Strona Główna | Ognisko w Kaliszanach | Dzieło Ognisk | Marta Robin | Rekolekcje | Okolica | Galeria | Kontakt |