Fotografia 1 Fotografia 2 Fotografia 3

Marta Robin                                                                                      | Książki o Marcie | Modlitwy Marty |


Marta  pochodziła  z prostej,  wiejskiej  rodziny mieszkającej w Chateauneuf - de -Galaure we Francji
w departamencie Drome. W 1918r. zapadła  na  nieuleczalną  chorobę, prowadzącą do  całkowitego  paraliżu. Całe swoje życie "ukryte z Chrystusem w Bogu" (Koll 3,3) spędziła w pokoiku rodzinnego domu na Równinie (La Plaine) w Chateauneuf.

We wrzesniu 1930r. Jezus wprowadza ją w głębokie zjednoczenie z sobą przez tajemnicę Męki. Marta jest ukrzyżowana razem z Nim. Na początku października tego samego roku Boski Oblubieniec wpisuje w jej ciało znaki swojego cierpienia - stygmaty i ślady po koronie cierniowej. Każdego tygodnia (od czwartku do soboty, potem do niedzieli, a następnie do poniedziałku po południu) przeżywa wszystke etapy Męki Jezusa. Przez 50 lat ( aż do śmierci w wieku 79 lat) leży nieruchomo w ciemnym pokoju, nie przyjmuje pokarmów, nie spi, żyje tylko dzięki Komunii Świętej. W 1933r. Jezus powiedział Marcie o " wspaniałym Dziele, które pragnął zrealizować tutaj (Chateauneuf - de - Galaure) na chwałę Ojca, dla rozszerzenia  Jego Królestwa  i odnowy całego świata przez nauczanie, którego nadprzyrodozne i boskie treści rozszerzą sie stąd na cały świat".

W wigilię święta Najświętszej Maryi Panny z Lourdes, 10 lutego 1936r, do Marty przyjeżdza ksiądz Jerzy Finet, którego Bóg wybrał, aby wraz z nią służył "Wielkiemu Dziełu Jego Miłości", tj. Ogniskom Światła i Miłości.

Marta czuwała przez ponad 50 lat, dzień i noc. Przez  ten charyzmat  Bóg chciał, by była aktywnie oddana  swej  misji miłości w  Kościele. W kontaktach z  tysiącami osób, które przychodziły prosić ją
o modlitwę, Marta nigdy nie chiała ujawniać  się  jako  niezwykle  uprzywilejowana. Wręcz  przeciwnie. Ci  wszyscy,  którzy poszukiwali w rekolekcjach w Ognisku w Chateaunuef autentycznego życia chrześciańskiego, mogli  zaświadczyć o jej  pokorze, życzliwości, dyskrecji, jej  sercu  zawsze otwartym, o jej  radach pełnych mądrości.

6 lutego 1981r. Marta kończy swoją misję na ziemi.

Na jej pogrzebie biskup Marchand powiedział:

Jeśli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeśli umrze, przynosi  plon obfity” (J 12,24) Marta jest także owym ziarnem pszenicy i jej pełne ofiary życie było zanurzeniem w cierpieniu, tak jak to jest teraz w jej śmierci. Ale to zanurzenie było także radością daru i radością spotkania… Każdy powinien zająć swoje miejsce w Kościele: każdy ze swymi darami. Marta dobrze odnalazła swoje miejsce. Możemy jej oddać cześć za jej wyczucie Kościoła   i  za  jej  miłość  do  Kościoła  diecezjalnego  i  powszechnego.  Świadcząc
o absolucie Boga, zawsze chciała być córką Kościoła".

Diecezjalny  proces  beatyfikacyjny  Marty został  zakończony  w  1996r. Od  tego  czasu  wszystkie dokumenty  znajdują  się w Watykanie i wszyscy czekamy na jego rozstrzygnięcie.

 

 


|  Strona Główna  |  Ognisko w Kaliszanach  |  Dzieło Ognisk  |  Marta Robin  |  Rekolekcje  |  Okolica  |  Galeria  |  Kontakt  |